Holodek

Holodek to niesamowity wynalazek! Robisz klik i … presto: masz gotową trójwymiarową scenę z pełnym wyposażeniem. Jeśli to miał być las, to holodek zrezuje (ustawi) drzewa, strumyczek, ptaszki, etc. oraz włączy odpowiednie odgłosy. Jeśli chciałeś klub nocny, to będzie bar z drinkami, podświetlany parkiet do tańców i odpowiednia muzyka. W jednym holodeku może być zaprogramowanych kilkaset scen, zaś ich ‘realizm’ (np. fotograficzna dokładność tekstur pokrywających powierzchnie przedmiotów) zależy wyłącznie od programisty. Holodeki można projektować samemu, albo zakupić. Tutaj mała próbka: http://www.youtube.com/watch?v=10ZnlRpuawA.

Dla nauczyciela języka jest to idealne narzędzie do zajęć i ćwiczeń zorientowanych na dany obszar semantyczny: w klubie możemy bezpośrednio wykorzystać nazwy przedmiotów i czynności charakterystycznych dla tej domeny; możemy uruchomić odpowiedni rejestr językowy, odgrywać przeróżne scenki, grać role (np. barman-klient), i tak dalej. A jak nam się znudzi i jesteśmy zmęczeni, to możemy po prostu wypocząć na ławeczce wśród zieleni. Taką właśnie scenę uchwyciłem na zdjęciu poniżej, zrobionym w Drugim Życiu 5 lipca 2007. Jak widać, dla patrzącego z zewnątrz holodek przedstawia się jako czarny sześcian. Od środka otoczenie wygląda zupełnie inaczej. Oto jeden z cudów trójwymiarowego świata wirtualnego!

EV_028

No comments yet.

Leave a Reply